12 powodów dla których warto było zorganizować NINJA RUN by Hunt Run

Zacznę dla nas typowo, czyli od Aloha Dziki.

Może niekoniecznie zrozumiale dla tych, którzy mieli okazję spotkać się z nami po raz pierwszy w ten weekend na NINJA RUN. Taki mamy klimat organizowanych przez nas wydarzeń, którego trochę mi osobiście zabrakło w ten weekend, ale dajcie nam szansę w przyszłości to stworzymy Wam prawdziwe igrzyska. 

Mieliśmy mało czasu na organizację zawodów, poza tym termin niekoniecznie najlepszy, ale zawody uważam za udane. Powiem Wam dlaczego było warto:

1. Cieszę się, że poznałem i poznaliśmy jako team tak dużą liczbę nowych osób, które nie miały z nami nic do czynienia. Fajnie, że przyjechaliście i miło było każdego: zobaczyć, poznać, przybić piątkę.  Poniżej świetny przelot bardzo sympatycznego zawodnika Pawła Murawskiego:

 2. Jako Hunt Run do tej pory stroniliśmy od typowego świata OCR, bo trochę przerażało nas to sędziowanie, wyniki i mocne przypilnowanie zwłaszcza elity. Nie chcieliśmy też krzywdzić ambicji sportowych zawodników ścigających się o zwycięstwo. W tej formule było to dość proste. Poniżej film o tym co robimy z 2018.

3. Dzięki naszemu mocnemu trzonowi wolontariuszy i atmosferze, z której słyniemy udało nam się przyciągnąć nową ekipę świetnych sędziów i kolejnych wolontariuszy - dzięki doceniam i doceniamy Waszą ciężką pracę. Będziemy o Was dbać, bo dzięki Wam powstają takie właśnie imprezy "bez kwasów".

4. W ciągu tego weekendu zobaczyłem potencjał i czym właściwie jest dyscyplina OCR, którą uprawia wielu z Was. Do tej pory organizowaliśmy nasze wydarzenia w innym klimacie i teraz mocno rozważymy co możemy dla Was zrobić, bo bardzo mi się spodobało to co zobaczyłem przez weekend. Miło patrzeć na umiejętności jakie zaprezentowaliście i doceniam ciężką pracę jaką wkładacie w treningi. Tutaj krótko o naszym wydarzeniu elita z 2019 roku

5. Nasz Festiwal organizowany jest mocnym klimacie integracji. Taki NINJA byłby świetnym uzupełnieniem i myślę, że bylibyśmy w stanie ściągnąć widownię jakiej świat biegów z przeszkodami jeszcze nie widział. Oto dowód z ostatniej naszej imprezy. Przy takiej publiczności finały byłyby czymś nieosiągalnym dla większości innych zawodów w każdej dyscyplinie w Polsce. Co Wy na to?

6. Zgadzam się z wieloma głosami, że dobrze byłoby postawić tory na różnym poziomie - amateur + drugi który rozbudowuje się do finału jak w weekend.

7. Dzieci i młodzież - WOW! To co wyprawiały cały weekend to coś niesamowitego. Mega wola walki i rozwoju. Przyjemnie się to obserwowało. Wielkie ukłony również w stronę trenerów - mega zaangażowani i pomocni. Tutaj gratki dla całej ekipy Extreme Warrior Parku i wszystkich rodziców, którzy potrafią zaangażować się życie swoich dzieci.

8. Sylwek Wilk - szacun za to co robisz i jak silny jesteś. Dzięki, że dzielisz się tym właśnie z dziećmi i z całym światem. Miło było Cię poznać - jeszcze raz wielkie dzięki, że wpadłeś.

9. Ogromne zaskoczenie jak wielu zawodników z całej Polski przyjechało wziąć udział w tym właśnie wydarzeniu. Wielu rzeczy nie mieliśmy czasu skomunikować, ale słowa "przyjechałem tu z drugiego końca na 3 min. porządnie spomoować łapy" - robi wrażenie. Dziękuję przy okazji wszystkim Dzikom którzy nas znają i wsparli nas frekwencyjnie. Miło było Was widzieć.

10. Wsparcia Miasta Stołecznego Warszawy, które współfinansowało ten projekt pozwoliło nam zorganizować te zawody na bardzo wysokim poziomie. Dziękujemy! Jeśli wszystko potoczy się w dobrym kierunku to w 2020 w maju lub w czerwcu zobaczymy się  ponownie w Warszawie na otwartej przestrzeni. Z tym, że to wydarzenie już pewnie zmiażdży system. Na razie nic nie obiecuję, ale informuję. :-)

11. Być może wielu z Was widziało podczas zawodów innych Organizatorów biegów z przeszkodami - TAK dobrze widzieliście! :-) Udało nam się zebrać osoby odpowiedzialne za 9 marek różnych wydarzeń sportowych tego typu i wykonać pierwszy krok ku temu abyście to Wy mogli korzystać najbardziej. Więcej w tym temacie oddzielnie. Dziękuję wszystkim Organizatorom za przybycie i mega owocne rozmowy. Byli z nami: Masakrator, Adrenaline Rush OCR, Run4Gold, Runaway - Polski Uciekinier, Vikings Run, Biegun, HERO RUN, Armagedon Active i my czyli Hunt Run 

12. Miłe komentarze i masa oznaczeń na fejsie i instagramie. Dzięki! Serduszka i relacje są dla nas w tej dobie bardzo wartościowe. Popularyzujecie mocno tą formułę zawodów i nas.

Gratulacje dla wszystkich startujących i zwycięzców. Podziękowania dla naszego wspaniałego komentatora Damiana Bąbola, który z prawdziwym kunsztem przez prawie dwa dni motywował Was na torze - niestety trochę wcześniej musiał nas opuścić w niedziele. Sorka, że nie zapewniłem Wam emocji jako spiker na starcie, ale byłem trochę zestresowany całą organizacją i zmęczony. 

Podziękowania dla Adriana z OSPRO.PL, który jako wykonawca trasy i człek, który udzielił swojego know how postawił solidny filar pod tą imprezę.

Podziękowania dla Melvit za posiłki regeneracyjne dla zawodników.

Podziękowania dla wolontariuszy za ciężką pracę.

Dziękuję Adasiowi z Terenwizji którego film niedługo zobaczycie.

Dziękuję ekipie z Placu Konesera za udzielenie nam przestrzeni pod zawody.

Dziękuję Karolinie z naszej Fundacji Sportowe Horyzonty która załatwiła wszystko dzięki czemu te zawody się udały.

Zapraszam na nasze kolejne zawody. Ze sportowymi pozdrowieniami i najlepszymi życzeniami na święta i nowy rok - Adam Sułowski, Organizator zawodów