10 powodów, by stać się ekstremalnym biegaczem w 2018 roku


Na początku roku każdy składa sobie przysięgę, że i w tym roku dokona wielkich zmian w sobie i w swoim życiu. Obiecujemy, że schudniemy, nauczymy się kolejnego języka czy rzucimy palenie. Wielu z was decyduje się również podjąć różnego rodzaju wyzwania. Coraz częściej jest nim start w ekstremalnym biegu. Oto 10 powodów, dla których ten pomysł jest warty rozważenia.

  1. Ekstremalni biegacze są szczęśliwsi. A kto by nie był, taplając się w błocie, zjeżdżając z ślizgawki, przepychając oponę albo skacząc w worku? Wreszcie mamy okazję wrócić do dzieciństwa - jednego z najszczęśliwszych momentów w życiu większości z nas.
  2. Zawodnik ekstremalny lepiej radzi sobie z podejmowaniem decyzji. Gdy biegniesz przez kolejny wąwóz, a przed tobą ściana lasu, za Tobą chmara ludzi chcących Cię przegonić, masz mało czasu by obrać swoją strategię. Twój umysł pracuje na najwyższych obrotach i podejmujesz decyzje szybciej niż zazwyczaj.
  3. Ekstremalni biegacze żyją ciekawiej. Ich historie wzbudzają podziw na każdej imprezie urodzinowej. Oni sami odczuwają większe zadowolenie, co pozytywnie wpływa na inne sfery życiowe.
  4. Osoby startujące w biegach ekstremalnych są gotowi na wszystko. Nic i nikt ich nie zaskoczy. Są gotowi na każde wyzwanie i nie boją się zmierzyć się z swoimi słabościami.
  5. Bieg ekstremalny buduje charakter. Zawodnicy startujący w biegach ekstremalnych poznają najskrytsze zakamarki samego siebie. Z każdymi zawodami poznają swoje ograniczenia i znajdują sposoby by je pokonać.
  6. Weekendy są zawsze dobrze i ciekawie zaplanowane. Startując w biegach esktremalnych zapełniasz swój kalendarz wyjątkowymi zdarzeniami i weekendami pełnych emocji dla siebie, znajomych i rodziny.
  7. Wyjątkowe i ciekawe znajomości. Podczas wyjątkowych wydarzeń, poznaje się wyjątkowych ludzi. Dodatkowo podczas ekstremalnych biegów bardziej uwydatniają się wartościowe cechy charakteru, które tak ciężko dostrzec na co dzień. Ekstremalni biegacze szybciej i łatwiej nawiązują przyjaźnie i nie tylko...
  8. Bliskość z naturą. Jeden z mocniejszych argumentów, by w 2017 wystartować w ekstremalnym biegu. Coraz trudniej jest nam się wyrwać z miejskich dżungli i porzucić codzienny schemat praca-dom-praca-dom. Weekend w Bałtowie czyni cuda, ładując akumulatorki na długi czas.
  9. Samorealizacja przekładająca się na większe zadowolenie. Od dawna wiadomo, że poczucie spełnienia przekłada się na lepszą jakość życia i większe zadowolenie w życiu codziennym. Start w biegu ekstremalnym dla wielu jest więcej niż tylko sportowym wyzwaniem. Podczas startu często doznajemy wielkich emocji i odczuwamy czystą radość z robienia czegoś, co nas uszczęśliwia.
  10. Poznanie siebie. Na każdym kroku trasy zawodów ekstremalnych, jesteśmy wystawiani na próbę; czy pokonamy kolejną przeszkodę? Czy dotrwamy do mety? Wtedy z wszelkich sił, poszukujemy sposobów by przekonać siebie o tym, że damy radę, często odkrywając dotąd nieznane możliwości.

 

Spodobał się artykuł?

Zapisz się na bieg i zobacz jak to jest być na Hunt Runie.

Zapisuję się na bieg!